|
Ulga na mandat, ale nie na bilet... |
|
Redaktor: (.)
|
|
Córka ma 17 lat, mieszka w Małżewku (gm. Tczew). Niestety, mimo że jest uczennicą tczewskiej szkoły została ukarana w autobusie mandatem karnym w wysokości 112 zł. Tylko za to, że nie jest mieszkanką Tczewa - wobec tego nie ma uprawnień do ulgi. Do zdarzenia doszło 29 czerwca br. Córka wsiadła do autobusu nr 3, jadąc na Suchostrzygi i kontroler firmy PHU Batex wypisał jej mandat, pomimo że miała skasowany bilet ulgowy. Bardzo to przeżyła. W czasie roku szkolnego przez długi czas jeździła na ulgowych biletach, podobnie jak jej koleżanki... Fakt, że nie natknęła się w tym czasie na żadną kontrolę. Jednak ani ja, ani córka nie wiedzieliśmy nic o tym dyskryminującym wiejskie dzieci przepisie. Gdy wieczorem przyjechałem po córkę, postanowiłem sprawdzić w firmie kontrolerskiej o co chodzi. Przecież miała skasowany bilet! Jakież było moje zdziwienie, gdy pan z PHU Batex stwierdził, że córka ma legitymacje szkolną, wobec tego może zapłacić niższą kwotę mandatu. To jak to jest? Nie ma zniżki na bilet, ale jest za to zniżka na mandat? Miałem zapłacić 88 zł. Ponieważ wyjaśniałem sprawę, teraz jest to już 112 zł. Dziwi mnie podejście kontrolera. Przecież widział, że nastolatka ma bilet i to skasowany. Przepisy są dziwne i nietypowe, więc można było podejść do sprawy ze zrozumieniem. Dlaczego osoby kontrolujące bilety nie są bardziej wyrozumiałe? Mirosław J.
Komentarze (0) - Skomentuj :: |
komentarze
Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj swój używając poniższego formularza...
Strona 1 z 0 ( 0 komentarze )
Musisz się zalogować.